Zebranie najbliższych, często zapewnienie im noclegu i przygotowanie odświętnego obiady nie należy do najprostszych zadań, co więcej: przyjęcie komunijne może okazać się wybitnie stresujące. Szczególnie, gdy obawiamy się krytyki ze strony rodziny lub nie żyjemy z nią w najlepszych stosunkach.
Co zrobić, by przetrwać komunię? Kogo zaprosić, a kogo nie, żeby nikogo nie urazić, ani samemu nie czuć się niekomfortowo, bo wiadomo, że rodzina rodziną, ale w życiu różnie bywa.
Rozwiedzieni rodzice
Nie warto, by błędy czy problemy dorosłych odbijały się na dzieciach. To, że rodzice się rozwiedli nie oznacza, że oboje nie mają prawa brać udziału w jednym z ważniejszych dni w życiu ich dziecka. A i ono samo być może tego dnia potrzebuje obecności obojga z nich.
Co więc zrobić? Jak znaleźć sposób, by nie zawieść swojego dziecka, a z drugiej strony samemu/samej nie czuć się niekomfortowo?
Rozwiązaniem może być urządzenie uroczystości na neutralnym gruncie (np. w restauracji, a nie w domu). Już do samych organizatorów należy decyzja, kogo jeszcze zaprosić z rodziny ex. Stosunki z członkami tej „drugiej” rodziny układają się czasem lepiej, czasem gorzej i od dobrej woli obu stron zależy, czy będą chciały spotkać się przy komunijnym stole i spędzić ten czas razem.
Rodzina rozproszona po całym świecie
Kogo zaprosić z dalszej rodziny? Nie dla każdego te wybory są proste. Czasem rodzina trzyma się razem, utrzymuje ze sobą żywy kontakt, jest blisko na dobre i złe. Ale bywa również tak, że jest rozproszona po całym świecie i tylko z rzadka poszczególni członkowie dają o sobie znać.
Ważne uroczystości rodzinne są również po to, by jednoczyć rodzinę i gromadzić ją pod jednym dachem. Bywa, że są to jedne z niewielu okazji, by dziecko mogło poznać swoich dalekich kuzynów. Więzi rodzinne mogą potem zaowocować zaufaniem i wsparciem, którego każdy z nas potrzebuje. Termin komunii jest bardziej przewidywalny niż np. ślubu czy chrztu, więc warto zarezerwować sobie ten termin znacznie wcześniej.
Przyjaciele, znajomi, koledzy
Jeśli stanowią pełnoprawnych członków rodziny to oczywiście zapraszać. Dalszych znajomych raczej się nie zaprasza, bo Pierwsza Komunia to kameralna uroczystość, a nie otwarte przyjęcie.
Przyjęło się uważać Komunię za rodzinną uroczystość, ale przyjaźń znaczy czasem tyle samo, a nawet i więcej, niż realne pokrewieństwo. Gdy nasza najbliższa rodzina nie jest liczna, a mamy ochotę na większe spotkanie, możemy również zaprosić swoich bliskich znajomych oraz zapytać dziecko, kogo by chciało gościć tego dnia.
Zapraszanie gości bywa sprawą dość delikatną i czasem stresującą, ale nie ma co się martwić na zapas, tylko przemyśleć sytuację oraz poradzić się kogoś bliskiego. Pamiętajmy jednak, że lepiej tego dnia pogodzić się z kimś niż tworzyć nowe podziały, o ile oczywiście będzie to możliwe.
Celina Fit
* Szukasz wyjątkowego zaproszenia na komunię? Tylko u nas kupisz je w promocyjnej cenie. Tu znajdziesz tańsze zaproszenia komunijne
* Zaplanuj Pierwszą Komunię z głową! Bez stresu i nerwów, że o czymś zapomnisz. Skorzystaj z naszego Planera komunijnego!
Autor artykułu:




Podziel się swoją opinią